Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maliny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 marca 2015

#102 Lody

#102
Lody banan - jeżyny - maliny - truskawki - jagody - żurawina - jogurt

Na ciężki dzień najlepsze lody. Od razu jakoś raźniej. Do pracy czas!

Wczoraj witałam wiosnę na imprezie wydziału jednego z mojego uniwerku. Wytańczyłam się za wszystkie czasy. Co najśmieszniejsze około północy śnieg zaczął padać ze zdwojoną siłą. Wiosna!

wtorek, 17 marca 2015

#97 Pudding

#97
Kokosowy* pudding z kaszy manny z jagodami, porzeczkami, jeżynami, truskawkami, wiśniami i malinami
(*z wiórkami kokosowymi i mleczkiem kokosowym)
Żyć dla siebie.
Starać się dla siebie.
Być bardziej dla siebie.
Samoakceptacja. Miłość. Szacunek.

niedziela, 22 lutego 2015

#75 Krem twarogowy z kaszy kuskusNo i

#75
Waniliowy krem twarogowy z kaszy kuskus z mrożonymi malinami i prażonymi płatkami migdałów

No i wakacje dobiegają końca. Można powiedzieć, że krótkie ale treściwe ;) Znajomi i rodzinka poodwiedzani, zakupy udane, włosy pofarbowane. Wczoraj już nic więcej nie było mi trzeba ;) Dzisiaj wolny powrót do rzeczywistości, a jutro już pierwsze zajęcia. 
Leniwej niedzieli ;*

wtorek, 10 lutego 2015

#63 Kokosowe flaugnarde

#63
Kokosowe* flaugnarde z malinami, oprószone cukrem pudrem
(*z mąki kokosowej)

Bardzo dziękuję za tę inspirację, śniadanie było boskie, chociaż musiałam trochę zmienić proporcje płynów - mąka kokosowa bardzo mocno chłonęła mleko.

Dzisiaj - szaleństwo.
Jutro - dzień zero.

Proszę o bardzo mocne kciuki, dziękuję za wsparcie i do zobaczenia jutro wieczorem lub w czwartek rano ♥

niedziela, 8 lutego 2015

#61 Płatki owsiane

#61
Jogurt z płatkami owsianymi, domową frużeliną borówkową, mrożonymi malinami i amarantusem

Nie miałam dzisiaj ochoty i weny na jakiekolwiek śniadanie. Coś zjeść jednak trzeba i na pomoc przyszło stare, ale dobre rozwiązanie. W pogoni za nowym, często zapomina się o sprawdzonych smakach.
Żeby dzisiaj nie było tak kolorowo, nie mam Internetu. Piszę do was z apki na tablecie, więc już się obawiam o wygląd tej notki ;) Mam nadzieję,  że szybko wróci, ale już dwie godziny męczę się z routerem i nadal nic. Dlaczego takie rzeczy padają zawsze w niedzielę, gdy wszystko jest pozamykane? Złośliwość rzeczy martwych.

piątek, 6 lutego 2015

#59 Quinoa

#59
Quinoa czarna z jogurtem naturalnym, bananem, mrożonymi malinami i miodem

Długo czekała w szafce aż w końcu się na nią skuszę i wiecie co? Żałuję, że tak długo z tym zwlekałam. Czarna quinoa jest bardzo ciekawa w smaku, lekko orzechowa, Jednak najbardziej urzekła mnie jej chrupkość. Strzelała pod zębami trochę jak mak.
Dzisiaj już piątek, a ja właśnie siedzę na Radzie Instytutu zamiast uczyć się na obronę. Zdać i nie zwariować to duże wyzwanie.
Udanego piąteczku ♥

piątek, 30 stycznia 2015

#52 Owsianka

#52
Czekoladowa owsianka z mrożonymi malinami i kokosem

Skończyłam :)) Praca inżynierska leży wydrukowana obok mnie, egzemplarz w dziekanacie również już złożony, promotor i recenzent mają swoje kopie. Uff. Teraz tylko ostatnie plansze na prezentację i nauka. Cudownie :)
No i weekend już dzisiaj :D W końcu można odsapnąć :)

Styczniowe Owsianki

poniedziałek, 19 stycznia 2015

#41 Scramble i smoothie

#41
Scramble podane z malinowym smoothie i mrożonym bananem

No i mamy nowy tydzień :) Dziękuję za wczorajsze miłe słowa, dodajecie mi sił :) Naprawdę ciężko mi uwierzyć, jak wszystko szybko się dzieje. I chociaż chcesz się zatrzymać, powiedzieć "stop, ja tu sobie chwilę odpocznę", to wiesz, że nie ma na to czasu. Tęsknię za jogą. Tak dobrze się po niej czułam. Ale już od środy. Koniecznie :)
Udanego tygodnia! ♡

piątek, 16 stycznia 2015

#38 Comfort food

#38
Czekoladowe naleśniki z nutellą i malinami* polane sosem waniliowym

(*również w środku)

Zdjęcie prosi o wybaczenie, ale i tak nie jest tragiczne, biorąc pod uwagę mój poziom stresu rano. Na szczęście już po, rysunki wymęczone, wymiary wypisane :) Dziękuję za trzymane kciuki, wyniki za tydzień. A dzisiaj  mogę już zmienić naukę budownictwa na naukę nieruchomości. Przynajmniej jakaś odmiana :D Jedno mniej, do mety coraz bliżej :) A na śniadanie comfort food i naleśniki usmażone wczoraj, bo rano na pewno bym je spaliła :D

Piątek, piąteczek, piątunio! Jakie macie dzisiaj plany? :)

A sernik ponoć pycha, pani dziekan i pan dziekan chwalili, więc uśmiech mam od ucha do ucha :)) 

czwartek, 15 stycznia 2015

#37 Mascarpone i jogurt

#37
Krem mascarpone-jogurtowy z bananem, malinami, orzechami nerkowca i miodem lawendowym

Zostało mi trochę mascarpone i długo nie miałam pomysłu, co z nim zrobić. I to był strzał w dziesiątkę. Jeszcze nie jadłam tak kremowego i aksamitnego jogurtu! No i towarzystwo doborowe. Miód lawendowy idealnie się tu komponował.
Ostatni dzień z budownictwem, jutro egzamin. Czas zamknąć komputer i przywitać się znowu z cegłami i stropodachami. Jeszcze tylko wtorkowe nieruchomości i koniec. Trzeba będzie się bronić.
Moja rada samorządu organizuje dzisiaj silent disco na wydziale i też nie mogę się pojawić. Upiekłam im chociaż sernik do vip room'u, mam nadzieję, że wyszedł, bo niestety nawet go nie spróbuję ;) Żałuję, że nie mogę im pomóc, ale obrona jest tylko raz (nie ma czasu na poprawki) ;)
Kreatywnego czwartku! :)

wtorek, 13 stycznia 2015

#35 Surowa gryczana


#35
Surowy kokosowy* krem z kaszy gryczanej niepalonej z bananem, podany z prażonymi płatkami kokosa i malinami
(*z mleczkiem kokosowym)

Wtorek to najgorszy dzień tygodnia. Dużo gorszy niż poniedziałek. Odkąd pamiętam zawsze miałam najgorsze zajęcia we wtorki. Dzisiaj dodatkowo zaspałam. Zdjęcie na szybko pstryknięte, ale posta już nie zdążyłam wstawić. Na szczęście połowa dnia za mną. Jak na razie idzie pozytywnie, zobaczymy co dalej :) Takiego kremu potrzebowałam z rana. Zimnego, kokosowo-bananowego i kremowego. Idealnie. Chociaż usłyszałam dzisiaj "co to za papkę zjadasz"? Smaczną papkę :D

Czy u was też tak pięknie świeci słońce? Środek stycznia a na termometrze 12 stopni! Świat zwariował :)

Styczniowe Owsianki

niedziela, 11 stycznia 2015

#33 Tosty francuskie

#33
Pełnoziarniste tosty francuskie z jogurtem, frużeliną porzeczkową i malinami

Drugi dzień rozpieszczania się. A co tam, nie zaszkodzi, a dzień będzie lepszy :D

Dzisiaj trochę nauki i będzie do przodu. Skończyłam wczoraj prezentację na gospodarkę nieruchomościami o tiny house movement. Temat tak ciekawy, że ciężko mi będzie zmieścić się w czasie :D Słyszałyście o tym? Ludzie mieszkają w domkach o powierzchni 8 metrów kwadratowych! Ja bym zdecydowanie nie potrafiła. Chociaż ich rozwiązania ze skrytkami w przeróżnych miejscach są naprawdę ciekawe :D Jeśli kogoś to zainteresuje to polecam film 'We the tiny house people" ;) W Internecie jest też pełno zdjęć takich domków i mieszkań. Zupełnie inne spojrzenie na świat :)

Spokojnej niedzieli ❤

środa, 17 grudnia 2014

#8 Sernikowa puszysta owsianka z malinami

#8
Sernikowa puszysta, waniliowa* pieczona owsianka z malinami
(*z pianą z białek i połową laski wanilii)
Herbata zielona Laponia (z jabłkiem i pieprzem)

W końcu miałam więcej czasu, aby posiedzieć rano w kuchni i przygotować śniadanie. Owsianka była gorąca, rozpływająca się w ustach i mocno malinowa. Pyszna. Ostatnie minuty w piekarniku były już dla mnie męczarnią. Unoszące się zapachy tylko potęgowały moje zniecierpliwienie ;) Ale warto było czekać. Oj, warto ♥
Jutro zaczynam wigilijny maraton. Czwartek, piątek, sobota - każdego dnia wigilia w innym miejscu ;) Kalendarz napięty, cały czas próbuję poukładać sobie w głowie plan działania, ale ciągle mam z tym problem... Chyba niestety czeka mnie pójście na żywioł ;)
Copyright © 2014 Śniadaniuję.
Designed By Blokotek