Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarożek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarożek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 kwietnia 2015

#107 Twarożek

#107
Waniliowy twarożek* z bananem i chrupiącą pszenicą z melasą i migdałami
(twaróg utarty ze śmietanką i cukrem waniliowym)

Nadal lekkostrawnie i bez szaleństw, ale mam nadzieję, że to już ostatnie dni tej męczarni. Dziękuję za wszystkie miłe komentarze, brakowało mi was bardzo dziewczyny ♥ 
Pogoda za oknem dzisiaj cudna, wieczorem idę na urodziny, więc dzień zapowiada się całkiem przyjemnie. Gdyby tylko nie nadciągające widmo poniedziałkowego egzaminu, byłoby idealnie! :)
Samych przyjemności dzisiaj :*

niedziela, 8 marca 2015

#89 Serniczek

#89
Gotowany waniliowy sernik z nerkowcami i białą czekoladą

Słodki dzień się dzisiaj szykuje, ale to nie wyklucza wcale słodkiego śniadania. Zwłaszcza, że dzisiaj nasze święto, więc możemy się trochę rozpieszczać. U mnie mój brat przejmuje to święto z racji urodzin, więc możemy świętować trochę bardziej ;)

Nasze zdrowie! :)

środa, 18 lutego 2015

#71 Krem ryżowy

#71
Krem z kiwi i płatków ryżowych z twarożkiem i frużeliną borówkową

Niestety jedno kiwi mi gdzieś wyparowało i krem nie jest takiego koloru jakbym chciała. Ale nic straconego, w ten sposób muszę w najbliższej przyszłości zrobić go znowu :D. 

Wieczorem zarząd, jutro rozmowa kwalifikacyjna. Muszę się uczyć, a nie mogę się skupić na notatkach. Coś tam czytam, ale moje myśli krążą w zupełnie innym kierunku.

Uśmiechu wam dzisiaj życzę, bo pogoda nie rozpieszcza i słońca nie widać ;)

wtorek, 17 lutego 2015

#70 Kanapki

#70
Pełnoziarniste grzanki z masłem, twarożkiem i kiwi posypane cynamonem, podane z orzeszkami piniowymi / sezamem i prażonym siemieniem lnianym

Ostatnio ciągnie mnie do tostów i grzanek, nie wiem dlaczego. W każdym razie takie kanapki mogłabym jeść codziennie, zwłaszcza, że kiwi było tak fajnie kwaśne ;) Spróbowałam też nareszcie orzeszki piniowe, udało mi się je upolować za pół ceny. Cieszyłam się, jak dziecko :D

Chyba nastał impas, niech wszystko toczy się samo, ja już nie mam siły. Zaufałam drugiej osobie i trochę mnie to przeraża. Czuję, że moja kontrola nad wszystkim jest zachwiana i boję się, że będę chciała odzyskać ja w znany nam wszystkim sposób. Stop. Tak nie będzie.

Udanego wtorku wszystkim ♥


(Nie) nudna kanapka ed II

poniedziałek, 12 stycznia 2015

#34 Kanapki

#34
Bułka wieloziarnista z twarożkiem cynamonowo-jabłkowtm*, plasterkami jabłek i orzechami włoskimi
(*z kawałkami jabłek  w cynamonie w środku)


Obudziłam się z wielką ochotą na świeże pieczywo. Takie cieplutkie prosto z piekarni. Szybki spacerek do piekarni i są. Z twarożkiem. Z jabłkiem. Z orzechami. Smakowały trochę jak szarlotka :D

A dzisiaj znowu poniedziałek i początek kolejnego tygodnia. Połowa stycznia. Za szybko to zleciało. Mam duży problem na skupieniu swojej uwagi. Tyle spraw skumulowało się w jednym momencie, że nie mogę w pełni skupić się na jednej rzeczy, bo za chwilę wpada mi pomysł dotyczący kolejnej. Chciałabym żyć wolniej.

sobota, 10 stycznia 2015

#32 Naleśniki

#32
Pełnoziarniste naleśniki z twarożkiem cynamonowo-jabłkowym podane z duszonymi jabłkami z cynamonem

Zatęskniłam za cynamonem i naleśnikami. Zwłaszcza, że za oknem deszcz i plucha, a już sam zapach cynamonu działa na mnie kojąco. Nie mogłam sobie wyobrazić nic lepszego na dzisiejsze śniadanie :) Po takim śniadaniu nie można marudzić, tylko trzeba zakasać rękawy i brać się do roboty :) Dostałam wczoraj bardzo ciekawą propozycję i jeśli wszystko pójdzie tak jak powinno to 17 wam wszystko opowiem. Ten rok zapowiada się naprawdę ciekawie i pracowicie. Ale to dobrze. Mniej czasu na głupoty i przejmowanie się bzdurami. Czuję, że będzie dobrze, chociaż ze stresu już teraz wszystko przewraca mi się w żołądku. Poranna joga chyba nie wystarczyła ;)
Będzie dobrze. 

Mama wraca do zdrowia, dostała silniejsze leki i jest trochę lepiej. Dziękuję za dobre słowa, jesteście kochane ♥

wtorek, 6 stycznia 2015

#28 Chlebek bananowy


#28
Chlebek bananowy bez tłuszczu* z waniliową nutą podany z twarożkiem cynamonowo-jabłkowym i dżemem jagodowym
(*na jogurcie naturalnym)

/przepis/
    • 4 banany,
    • 180 g jogurtu naturalnego,
    • torebka cukru waniliowego (16 g)
    • 45 g cukru,
    • 1 jajko,
    • 1 łyżka domowego ekstraktu z wanilii,
    • 200 g mąki pszennej
    • kopiasta łyżeczka sody,
    • szczypta soli,
3 banany rozgnieść widelcem i połączyć z jogurtem. Dodać cukier, roztrzepane jajko i ekstrakt waniliowy i wymieszać (ja wymieszałam trzepaczką, ale można mikserem). Wmieszać sodę i sól. Dodać mąkę i połączyć składniki. Czwartego banana kroimy w kostkę, dodajemy do masy i mieszamy.
Przekładamy do foremki (ja miałam małą, silikonową keksówkę) i pieczemy godzinę w 170°C (góra i dół). 
Smacznego :)

*przepis z połączenia wielu innych przepisów i komentarzy, dlatego ciężko mi podać inspirację ;)

/-/


Bananowania ciąg dalszy :D Był tak pyszny, że w sumie wszystkie dodatki były zbędne. Chociaż kwaskowaty dżem jagodowy fajnie przełamywał bananową słodycz.
Dziś ostatni dzień w domu, jutro rano pakuję graty do samochodu i ruszam do Poznania. Oby ta podróż była spokojniejsza niż przedświąteczna. Dzisiejsze pakowanie pewnie zajmie mi milion lat, bo przywiozłam chyba połowę pokoju ;)

niedziela, 4 stycznia 2015

#26 Awokadowe-love

#26
Kakaowo-korzenne pełnoziarniste placki z awokado, podane z twarożkiem jabłkowo-cynamonowym oraz prażonymi migdałami. Biała czekolada.
Biała czekolada do picia.

/przepis/
  • 1/2 awokado,
  • odrobina soku z cytryny,
  • 70 g mąki pszennej pełnoziarnistej,
  • 85 g jogurtu naturalnego,
  • 1 jajko (u mnie tylko białko - po usmażeniu pierwszych placków zobaczyłam, że żółtko nadal jest w miseczce ;D, i tak były pyszne ;)),
  • lekko czubata łyżeczka kakao,
  • chlust mleka,
  • łyżeczka cynamonu, szczypta imbiru i kardamonu,
  • łyżka cukru
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,

Awokado skropiłam lekko sokiem z cytryny i rozgniotłam widelcem. Dodałam pozostałe składniki (oprócz białka) i zmiksowałam wszystko na gładką masę w między czasie dodając chlust mleka, bo masa była bardzo gęsta. Ubiłam białko i delikatnie wmieszałam je do masy. Usmażyłam placki na dobrze rozgrzanej patelni.
Smacznego :)
/-/

Bardzo słodko rozpoczęta niedziela. Tak, wiem, pewnie wiele osób pomyśli, że biała czekolada to nie czekolada, ale nic mnie to nie obchodzi. I tak ją uwielbiam :D Awokadowych placków przedstawiać chyba nie trzeba. Urzekają mnie swoją mokrą, gąbczastą konsystencją. Po prostu awokadowe-love ♥
Dzisiaj niedziela - dzień lenia i zamierzam się tego trzymać :D 
Udanego powrotu do rzeczywistości wszystkim, którzy jutro mają zajęcia. ;)
Enjoy Sunday! ✿

środa, 31 grudnia 2014

#22 Ryż z bakaliami

#22
Ryż basmati gotowany na mleku, podany na ciepło z twarożkiem jabłkowo-cynamonowym, prażonymi migdałami, daktylami, rodzynkami i amarantusem.. Piernik staropolski przełożony czekośliwką.
Ukochany earl grey


Idealne śniadanie na ostatni dzień roku. Ciepłe, słodkie i z piernikiem. A za oknem w końcu biało :) Delikatna śnieżna kołderka, ale lepsze to niż nic.
Wczorajsze zakupy średnio udane. Ludzi w sklepach mnóstwo, ciuchy leżą nie tak jakbym chciała i w sumie wszystkiego pełno, ale nic nie ma. Za to wróciłam z nowym naczyniem żaroodpornym i już myślę, co dobrego na śniadanie w nim wyląduje :D Na początek roku będzie idealne ^^

Na Nowy 2015 rok życzę wam szczęścia, szczęścia, szczęścia. Aby wszystkie plany i marzenia stały się rzeczywistością lub przynajmniej się do niej zbliżyły. Mnóstwa pomysłów na kolejne przepyszne śniadania i odkrywania nowych, nieznanych smaków. I moim zdaniem najważniejsze, czego również sobie chciałabym życzyć. Dużo, dużo zdrowia. Bo tego kupić nie możemy. Stracić je łatwo, odzyskać niekoniecznie. Niech przyszły rok był lepszy niż ten, który się kończy. I bawcie się dzisiaj dobrze i hucznie! Powitajmy nowy rok z przytupem! :)

Dziękuję za ciepłe przyjęcie w blogosferze. Chociaż tak krótko, to bardzo mi tu dobrze ❤

wtorek, 30 grudnia 2014

#21 Migdałowe placki

#21
Torcik z migdałowych* placków i mandarynek, podany z twarożkiem jabłkowo-cynamonowym*, mandarynkami i prażonymi płatkami migdałów
(*z cukrem migdałowym, *twarożek kupiony w Niemczech - pyszne cudo z kawałkami jabłek, niestety edycja świąteczna :()

Miałam dzisiaj ogromną ochotę na gofry, ale moja gofrownica wyzionęła ducha. Skończyło się na plackach, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Nadal świąteczne smaki, cynamon, jabłko i mandarynki. Mniam!
Łyżwy wczoraj bardzo udane, chociaż małe to nowe lodowisko. Wymarzłam okropnie, bo za szybko przyszłyśmy i musiałyśmy czekać na kolejną turę. I tak było warto  ❤ Jedyne, co mnie dzisiaj zdziwiło to brak zakwasów. Cudownie, tego się nie spodziewałam :D A dzisiaj szykuję się na szał zakupów na poświątecznych wyprzedażach. Mam nadzieję, że uda mi się coś fajnego upolować. Może gofrownicę na czyszczeniu magazynów w Media Markt? :D
Buziaki z najcieplejszego ostatnio miasta w Polsce ☼
Copyright © 2014 Śniadaniuję.
Designed By Blokotek