Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekośliwka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekośliwka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 stycznia 2015

#42 Jaglanka

#42
Nocna lodówkowa jaglanka* w słoiczku po czekośliwce, podana z bananem i jogurtem naturalnym
(*z płatków jaglanych)

Dzisiejszy post dodany bardzo późno. Ale rano nie miałam czasu na nic. Śniadanie w biegu, naprędce powtórka z całego materiału i pędem na uczelnię. Egzamin taki sobie, na wyniki znowu trzeba czekać tydzień. Ale cieszę się niesamowicie, że to już koniec. Ostatni egzamin na studiach inżynierskich za mną. Teraz tylko obrona. "Tylko". Pomyślę o tym jutro. Dzisiaj w końcu muszę odespać ostatni tydzień. Wyglądam już jak zombie ;)


Styczniowe Owsianki

czwartek, 1 stycznia 2015

#23 Woda, woda, woda | Tort bezowy

#23
Woda z pomarańczą, woda, woda, woda, woda...

Ja wiem, że to nie jest śniadanie. I może nie jest idealne żeby zacząć nim rok. Jednak do wieczora nie byłam w stanie zjeść czegokolwiek. Ba, na sam widok czy zapach miałam ochotę uciec. Za to woda była dzisiaj zbawieniem ;)
Żeby jednak coś dobrego do szamania się w tym poście pojawiło, wstawiam wczorajszy cynamonowy tort bezowy, który upiekłam na imprezkę dla rodziców, Na szczęście kawałek dla mnie się ostał i jak już żołądek przestanie mi wariować to będę mogła go spróbować :D Mówili, że smakował, więc mam nadzieję, że wyszedł tak jak powinien ^^

Cynamonowy tort bezowy z orzechami włoskimi przełożony cynamonowym kremem z bitej śmietany z mascarpone oraz domowymi powidłami czekośliwka

Jak się pewnie domyśliliście zabawa sylwestrowa była nawet odrobinę za dobra ;) Było cudownie. Dawno nie widziałam się z dziewczynami, więc była okazja aby powspominać, pośmiać się i powydurniać. Polsat w tle nie grał, była za to muzyka lat '90, nasze kolorowe przebrania i planszówki. No i mnóstwo dobrego na stole :D. Poranek za to był taki rześki, że zamiast autobusu wybrałyśmy godzinny spacerek do domu. I tu skończyło się moje cudowne samopoczucie, bo przyszedł kac i trzeba było odespać. Trzy godziny zdecydowanie nie wystarczyły ;)
A jak z waszym samopoczuciem? Imprezy udane? :) Mam nadzieję, że czujecie się dużo lepiej niż ja ;) (Chociaż w sumie tak dużo nie wypiłam, pewnie możliwości się zmniejszyły przez długi okres bez alkoholu. Teraz trzeba cierpieć :P)

środa, 31 grudnia 2014

#22 Ryż z bakaliami

#22
Ryż basmati gotowany na mleku, podany na ciepło z twarożkiem jabłkowo-cynamonowym, prażonymi migdałami, daktylami, rodzynkami i amarantusem.. Piernik staropolski przełożony czekośliwką.
Ukochany earl grey


Idealne śniadanie na ostatni dzień roku. Ciepłe, słodkie i z piernikiem. A za oknem w końcu biało :) Delikatna śnieżna kołderka, ale lepsze to niż nic.
Wczorajsze zakupy średnio udane. Ludzi w sklepach mnóstwo, ciuchy leżą nie tak jakbym chciała i w sumie wszystkiego pełno, ale nic nie ma. Za to wróciłam z nowym naczyniem żaroodpornym i już myślę, co dobrego na śniadanie w nim wyląduje :D Na początek roku będzie idealne ^^

Na Nowy 2015 rok życzę wam szczęścia, szczęścia, szczęścia. Aby wszystkie plany i marzenia stały się rzeczywistością lub przynajmniej się do niej zbliżyły. Mnóstwa pomysłów na kolejne przepyszne śniadania i odkrywania nowych, nieznanych smaków. I moim zdaniem najważniejsze, czego również sobie chciałabym życzyć. Dużo, dużo zdrowia. Bo tego kupić nie możemy. Stracić je łatwo, odzyskać niekoniecznie. Niech przyszły rok był lepszy niż ten, który się kończy. I bawcie się dzisiaj dobrze i hucznie! Powitajmy nowy rok z przytupem! :)

Dziękuję za ciepłe przyjęcie w blogosferze. Chociaż tak krótko, to bardzo mi tu dobrze ❤

wtorek, 16 grudnia 2014

#7 Pełnoziarniste tosty

#7
Pełnoziarniste tosty, pierwszy z serem camembert, szynką i orzechami włoskimi, drugi z domowym kremem czekośliwka,
Herbata cytrynowa.

Znowu na 8 rano. Jeszcze się do tego nie przyzwyczaiłam.  Prawie pół roku dłuższego spania robi swoje :( Lubię takie ciepłe, chrupiące tosty z  rozgrywającym się serem. Pyszota. Zdążyłam jeszcze złapać karmelową muffinkę na Uczelnię,  wiec chyba za bardzo się dzisiaj rozpieszczam ;) No nic, ktoś musi :)
Jestem już na finiszu ze wszystkimi formalnościami związanymi z wyjazdem mojego koła, który organizuję. Jeszcze tylko przygotuję szkolenie, referat i dopiero zacznę się cieszyć wyjazdem...

Copyright © 2014 Śniadaniuję.
Designed By Blokotek