Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 marca 2015

#104 Na wynos

#104
Parfait jogurt - płatki owsiane - mus z mango - truskawki - kokos.

Miałam nie wrzucać tego śniadania, bo ze względu na pośpiech zdjęcie nie jest najlepsze (nawet truskawek nie widać :(), ale było tak obłędnie smaczne, że musiałam je pokazać. Słońca za oknem brak, więc mango musiało osłodzić mi dzień. 

Znowu pośpiech i pęd. Jutro wyjeżdżam na konferencję, więc weekend także nie będzie spokojny. Dobrze, że już tak blisko do świąt ;)

niedziela, 22 marca 2015

#102 Lody

#102
Lody banan - jeżyny - maliny - truskawki - jagody - żurawina - jogurt

Na ciężki dzień najlepsze lody. Od razu jakoś raźniej. Do pracy czas!

Wczoraj witałam wiosnę na imprezie wydziału jednego z mojego uniwerku. Wytańczyłam się za wszystkie czasy. Co najśmieszniejsze około północy śnieg zaczął padać ze zdwojoną siłą. Wiosna!

wtorek, 17 marca 2015

#97 Pudding

#97
Kokosowy* pudding z kaszy manny z jagodami, porzeczkami, jeżynami, truskawkami, wiśniami i malinami
(*z wiórkami kokosowymi i mleczkiem kokosowym)
Żyć dla siebie.
Starać się dla siebie.
Być bardziej dla siebie.
Samoakceptacja. Miłość. Szacunek.

niedziela, 15 marca 2015

#96 Kanapki

#96
Bułka pełnoziarnista z waniliowo-kokosowym* twarożkiem z truskawkami i wiórkami kokosowymi
(twaróg utarty z mleczkiem kokosowym i cukrem waniliowym)

Wczesny poranek skutkuje brakiem czasu na stanie przy kuchence. Znowu kanapki, ale ostatnio się w nich zakochałam. Mam też niesamowitą ochotę na twaróg w każdej postaci. Co więcej, czerwony kolor truskawek napawał mnie dzisiaj optymizmem, nawet nie wiem dlaczego. Ważne, że dzień dobrze rozpoczęty, byleby został taki do końca ;)

Przypomniałam sobie dzisiaj, że zapomniałam pochwalić się tortem. Wprawdzie już tydzień po, ale co tam ;)


sobota, 31 stycznia 2015

#53 Smoothie

#53
Smoothie bananowo-truskawkowe

Sobotę zaczynam mroźnym i słodkim smoothie. Za oknem wiosna, więc i śniadanie nie musi być zimowe, a lody zawsze gwarantują dobry początek dnia :)
Piątek bardzo udany, wieczór z moją kochaną radą samorządu nie może się nie udać :) Dzisiaj trochę pracy i trochę odpoczynku, a i zakupy trzeba by było zrobić.
Słonecznego dnia! <3

piątek, 2 stycznia 2015

#24 Owsiany krem truskawkowo-kokosowy

#24
Truskawkowo-kokosowy krem z płatków owsianych podany z truskawkami i płatkami kokosa.

/przepis/

  • 50 g płatków owsianych
  • 1 i 1/4 szklanki mleka lub wody
  • 150 g truskawek (u mnie mrożonych)
  • wiórki kokosowe (u mnie łyżka, ale można dać więcej)
  • słodzidło
  • dowolne dodatki do podania (u mnie więcej truskawek i płatki kokosowe)
Wsypać płatki do mleka i zagotować i gotować przez chwilę do lekkiego zgęstnienia.. Truskawki (rozmrożonych) zblendować ze słodzidłem na mus. Dodać do gotujących się płatków i wsypać wiórki kokosowe. Gotować jeszcze chwilę do zgęstnienia. Przełożyć do miseczki i udekorować płatkami kokosa i truskawkami.
Smacznego :)
/-/

Uznaję, że dzisiejsze śniadanie było pierwszym w tym roku, a wczorajszy dzień się nie liczy :D Ciepłe, kremowe i różowe, mój dzisiejszy ideał. Wykorzystuję ostatnie zapasy domowych truskawek z zamrażarki i wiem, że ten dzień będzie dobry. Musi być, bo kilka ciężkich spraw dzisiaj przede mną. Uśmiech na buzię i będzie dobrze :)

Styczniowe Owsianki

sobota, 27 grudnia 2014

#18 Smak dzieciństwa

#18
Truskawkowa* kasza manna na mleku bez laktozy z frużeliną porzeczkową* i prażonymi migdałami
(*z musem z mrożonych truskawek z ogródka, *frużelina trochę się utopiła ;))

Święta i po świętach. Trzeba wrócić do rzeczywistości i brać się do roboty. Obiecałam sobie, że do końca roku skończę pracę inżynierską, więc muszę wziąć się za siebie, usiąść i dokończyć to, co mi zostało. Po takim rozleniwieniu ciężko zebrać się w sobie. Macie jakieś złote rady? ;) Zawsze pomaga mi zrobienie sobie 'to do list'. Jak widzę skreślone pozycje to jakoś mi tak raźniej, że praca idzie do przodu :D 

Moja mama nie mogła dzisiaj uwierzyć, gdy zobaczyła moje śniadanie. Jest to moja pierwsza kasza manna od czasów, gdy byłam małym berbeciem i kaszę mannę jadłam z butelki ;) Gdy mama zabrała butelkę, na kaszę mannę się obraziłam i powiedziałam, że inaczej jeść jej nie będę. Z miseczki już tak dobrze nie smakowała ;) A potem jakoś już mi się nie nawinęła ;) Na szczęście mój foch niedawno się skończył i postanowiłam, że odświeżę sobie ten smak. Dobrze, bo śniadanie było pyszne :)

wtorek, 23 grudnia 2014

#14 Mroźne truskawkowe smoothie bowl

#14
Mroźne truskawkowe smoothie bowl na jogurcie naturalnym i mleku bez laktozy, z płatkami owsianymi, wiórkami kokosowymi i gorzką czekoladą

Skoro za oknem 10 stopni to mroźne śniadanie na pewno nie zaszkodzi :) Zwłaszcza z letnimi truskawkami prosto z zamrażarki. No i jest różowe i ultraszybkie w przygotowaniu, co przy tak wielu planach na dzisiaj jest idealnym połączeniem ;)
Zakupy zrobione, pierogi ulepione (452 pierogi - z kapustą i grzybami, z suszonymi śliwkami, z twarogiem na słodko i z twarogiem na słono, do tego 85 uszek, obłęd ;)) a dzisiaj czas na ostatnie ciasta i trzeba będzie w końcu zająć się sobą, co by przy tym stole jakoś wyglądać :D
Kupiłam wczoraj krem z kasztanów z wanilią. Całkiem przez przypadek zobaczyłam to cudo *.* Na razie stoi i czeka na odpowiadające mu śniadanie.
A wy jak stoicie dzisiaj z czasem? Wszystko już gotowe? :)

niedziela, 21 grudnia 2014

#12 Słoiczki obfitości na już i na wynos

#12
Słoiczki z jogurtem greckim, płatkami owsianymi i jaglanymi, amarantusem, owocami (truskawki i brzoskwinie) oraz z frużeliną jagodową.

Znowu letnie smaki, chyba tęsknię za słońcem. Takie słoiczki robię bardzo często, w przeróżnych formach. Zawsze są fenomenalne ♡. Dzisiaj jeden na śniadanie, a drugi na przekąskę do samochodu.
Tak, to moje ostatnie śniadanie w Poznaniu, w końcu mogłam jechać do domu na święta :) Podróż była... ciekawa ;) Gdyby nic się nie działo, pewnie byłoby nudno. W prawdzie droga spokojna, trochę popadało, ale nie za mocno. Jednak zamiast niecałych 3 godzin jechałam 4... Dlaczego? No cóż... moja nawigacja trochę sobie ze mnie dzisiaj żartowała :P Zamiast trasy, którą wybrałam poprowadziła mnie płatną A2 (30 złotych przy bramce bolało :() to jeszcze wkradło się jakieś opóźnienie i nie zjechałam w odpowiedni zjazd. Dodatkowe 50 km wcale mnie nie śmieszyło. No nic, traktuję to jako nauczkę na przyszłość, tą trasą jechałam pierwszy raz, więc jakoś to przeboleję ;) (Chociaż wolałabym nową super miseczkę i kubek za te 3 dyszki ;)). Najważniejsze, że już siedzę w domku, przy przed chwilą ubranej, obłędnie pachnącej choince i cieszę zmysły zapachem kolejnego piernika w piekarniku ☃


czwartek, 18 grudnia 2014

#9 Budyniowa waniliowa owsianka z truskawkami

#9
Budyniowa podwójnie* waniliowa owsianka na mleku z truskawkami
Czarna herbata 
(*z budyniem waniliowym i z lasą wanilii)

Mam nadzieję, że dzisiaj był ostatni dzień, kiedy muszę jeść tylko jedną stroną. Ostatnia wizyta u dentysty z tym zębem i mam nadzieję, że to już koniec przygód ;) Na razie jeszcze boli, ale ponoć musi się wyciszyć.. zobaczymy :) Jednak pomimo bólu śniadaniem się delektowałam :) Owsianka rozpływała się w ustach, a przez dodatek truskawek znowu zatęskniłam za latem. Zima zdecydowanie nie jest moja porą roku i nawet nie wiecie, jak bardzo cieszyłam się, gdy zobaczyłam na termometrze +7 stopni :D
Wieczorem pierwsza wigilia. Ta najbardziej elegancka i wystawna. Z rektorami, dziekanami i parlamentem. Najpierw koncert kolęd w wykonaniu chóru akademickiego, a potem kolacja, Oby tylko była łatwa do pogryzienia :D. A po części oficjalnej oczywiście impreza :D Za długo nie będę mogła poszaleć, bo jutro od rana muszę być w gotowości, konferencja sama się nie zrobi ;) Ale, co tam. Wszystko da się zrobić ^^
Maraton trwa! ★
Copyright © 2014 Śniadaniuję.
Designed By Blokotek