Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karmel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karmel. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 kwietnia 2015

#108 Płatki jaglane

#108
Kokosowe* płatki jaglane z bananem w puszce po kajmaku
(* gotowane w mleku kokosowym)

Jestem, pędzę, żyję. Tylko czasem się trochę gubię i zapominam o sobie, i o tym żeby się starać. Żeby być zdrową. Ale żyję pełnią życia. Pełnią tego realnego życia, dlatego ciężko mi ostatnio znaleźć czas na wszystko. Pojawiają się nowe obowiązki, których nie planowałam. Dorzucić coś do pełnego kalendarza jest bardzo ciężko.
Wczorajszy dzień był wolny ze względu na Festiwal Nauki i Sztuki. I wiecie co? Też zrobiłam sobie wolne. Odpuściłam wszystkie obowiązki. Nic, tylko odpoczynek. Nie ważne, że dzisiaj muszę cisnąć dwa razy bardziej. Dam radę. Naładowałam baterie.
A dzisiejsze śniadanie było ultrasłodkie i ultrapyszne. Pierwszy raz wykorzystałam puszkę po kajmaku. Jeśli jeszcze tego nie robiłyście, to spróbujcie! Warto :)

Udanego, słonecznego dnia wszystkim :*

sobota, 21 marca 2015

#101 Batat

#101
Pieczony batat z masłem orzechowym i orzechami nerkowca / karmelizowanym słonecznikiem

Kolejną setkę rozpoczynam od poznawania nowych smaków. Pierwszy batat musiał być podany w najprostszy możliwy sposób, na eksperymenty przyjdzie czas później. Gdy zobaczyłam ten pomysł wiedziałam, ze też muszę dokonać takiego plagiatu ;) Strzał w dziesiątkę! Dzięki dziewczyny :)

Niby sobota, a roboty dużo. Na jakiś czas będę musiała pożegnać orzechy. Dzisiaj dentysta i przez jakiś czas trzeba będzie gryźć tylko jedną stroną. Oby skończyło się przed świętami, bo już powoli czuję mazurki.


Bataty everywhere

środa, 11 marca 2015

#92 Budyń bananowy

#92
Domowy budyń bananowy z bananem, karmelizowanym słonecznikiem, sezamem i poppingiem z amaraantusa

Gdy pierwszy raz zobaczyłam ten budyń u Hani wiedziałam, że go zrobię. Słodki, bananowy i gęsty. Lepszy już chyba być nie mógł :) 

A gdyby tak rzucić to wszystko i pojechać w góry...? Czasami żałuję, że tak nie potrafię. Odpowiedzialność przytłacza, a rozsądek męczy.

czwartek, 22 stycznia 2015

#44 Omlet, karmel i chałwa

#44
Omlet biszkoptowy z kremem karmelowym i chałwą*
(*również w środku)

Moje drogie czy wy jesteście cudotwórczyniami? :D Ja nie wiem czy to wasze życzenia zdrowia, mój spadek stresu ("dobra, co ma być to będzie, już i tak nic nie zrobię ponad to, co do tej pory") czy po prostu zrobiłam za wcześnie panikę (no, ale dwa dni ciągnęły się jak wieczność). Nie wiem, niech wasze supermoce pozostaną tajemnicą ;) Faktem jest, że dzisiaj świętuję. W końcu się udało. Nawet nie potrafię wyrazić tego wszystkiego słowami. I chociaż zdycham. i czuję się tragicznie, to jestem przeszczęśliwa.

I tak sobie myślę, że faktycznie przechodzę od depresji do euforii. Chyba coś ze mną nie tak :D 

Karmel i chałwa na śniadanie to idealny początek dobrego już dnia.
Miłego czwartku, niedługo weekend! ❤

czwartek, 8 stycznia 2015

#30 Karmelowy jagielniczek


#30
Jagielniczek - sernik z kaszy jaglanej o smaku toffi z orzechami włoskimi, daktylami i mleczną czekoladą.

Gdy tylko zobaczyłam to cudo u Agnieszki, wiedziałam, że muszę spróbować! Był obłędny! Dziękuję Aga za inspirację <3 Wybrałam budyń o smaku toffi, a zamiast owoców - bakalie. Pycha! :)

Dziękuję wszystkim za wczorajsze dobre słowa ♥ Z mamą już trochę lepiej i chociaż z ciężkim sercem, to zostawiam ją pod okiem taty i brata. 

A jeśli chodzi o mnie to angina chyba jednak chce się do mnie przytulić na dłużej :/ Halo, idź sobie, nie mam czasu na głupoty! ;) Jutro do lekarza, może jakieś cudowne środki przepisze. Ble. 
A teraz wrotki na Poznań!


Styczniowe Owsianki
Copyright © 2014 Śniadaniuję.
Designed By Blokotek