Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza jaglana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza jaglana. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 marca 2015

#98 Krem jaglany

#97
Piankowy*, bananowy** krem jaglany z chałwą i sezamem.
(*z ubitym białkiem, **gotowany i zblendowany z bananem)

Ale to było dobre! Naprawdę. Kremy z kaszy jaglanej stoją wysoko na moim podium najlepszych śniadań. Chałwę i sezam mogłabym dodawać ostatnio do wszystkiego. Świetny początek dnia.

Kolejna nieprzespana  noc. Wieczorem spotkanie mojej Komisji, a potem spontaniczne wyjście na imprezę ze znajomymi. Mogę być niewyspana, w tej chwili w ogóle mi to nie przeszkadza.
W końcu wracam na dobre tory samoorganizacji. I mimo, że zadań mnóstwo to jakoś to spinam. Czasami się zastanawiam jakim cudem ;) 
Jutro rano wywiad w radio eska, echo naszej pracy nie cichnie. Cudownie!

niedziela, 1 marca 2015

#82 Jaglany prawie-krem

#82
Krem z kaszy jaglanej i owoców leśnych z owocami leśnymi, bananem i wiórkami kokosowymi

Ale fajny kwasior z samego rana. Idealny aby się szybko obudzić. Jednak mój blender nie chciał dzisiaj współpracować i zblendować jaglanej na gładko. Na szczęście taką też lubię :)

Jak pisałam wczoraj, biorę się do działania i już lecę na zajęcia. W końcu pojawiło się słońce, więc energii do działania także trochę więcej. Niech tak świeci już do lata.

sobota, 7 lutego 2015

#60 Jaglany orzechowy krem

#60
Jaglany orzechowy* krem piankowy** z daktylami i orzechami w miodzie
(*kaszę jaglaną zblendowałam z masłem orzechowym, **z ubitym białkiem)

Dlaczego tak rzadko blenduję kaszę jaglaną? To było pyszne. Orzechowe i piankowe. Zdecydowanie muszę kiedyś powtórzyć ten sposób. Wczoraj przywiozłam z domu nowy słoiczek kremu pierniczkowego, więc będzie następny w kolejce.
Jakie macie plany na weekend? 
Ciężko mi uwierzyć, że ten czas tak szybko leci, znowu weekend, za chwilę będzie środa. Już ostatnie dni jestem taka monotematyczna. Wybaczcie, ale nie potrafię się na niczym innym skupić. 

czwartek, 8 stycznia 2015

#30 Karmelowy jagielniczek


#30
Jagielniczek - sernik z kaszy jaglanej o smaku toffi z orzechami włoskimi, daktylami i mleczną czekoladą.

Gdy tylko zobaczyłam to cudo u Agnieszki, wiedziałam, że muszę spróbować! Był obłędny! Dziękuję Aga za inspirację <3 Wybrałam budyń o smaku toffi, a zamiast owoców - bakalie. Pycha! :)

Dziękuję wszystkim za wczorajsze dobre słowa ♥ Z mamą już trochę lepiej i chociaż z ciężkim sercem, to zostawiam ją pod okiem taty i brata. 

A jeśli chodzi o mnie to angina chyba jednak chce się do mnie przytulić na dłużej :/ Halo, idź sobie, nie mam czasu na głupoty! ;) Jutro do lekarza, może jakieś cudowne środki przepisze. Ble. 
A teraz wrotki na Poznań!


Styczniowe Owsianki

niedziela, 28 grudnia 2014

#19 Piankowy jaglany mus sernikowy

#19
Piankowy* mus sernikowy z kaszy jaglanej i twarogu oraz z laską wanilii, podany z czekoladą mleczną i orzechami włoskimi. Maślane ciasteczka korzenne spekulatius.
(*z pianą z białek)

/przepis*/
  • 45 g kaszy jaglanej,
  • 150 g twarogu,
  • +/- 70 ml wody/mleka,
  • ziarenka z połowy laski wanilii,
  • białko z dwóch mniejszych jajek,
  • słodzidło - u mnie stewia,
  • do podania: czekolada mleczna, posiekane orzechy włoskie.
Kaszę przepłukać i ugotować z odrobinę większą ilością wody niż 2:1. Lekko przestudzić i przełożyć do miski blendera, dodać twaróg, ziarenka wanilii i słodzidło. Zblendować na gładki mus, dodając tyle wody/mleka aby trochę rozrzedzić konsystencję musu (tak na oko, żeby nadal był gęsty, ale nie taki do krojenia :D, na pewno zależy to od tego, jak zwarty macie twaróg). Białko ubić na sztywną pianę, można jeszcze dosłodzić pod koniec ubijania, jeśli mus wyszedł wam za mało słodki (nie dodaję soli do ubijania białek, kiedyś przeczytałam, że to niczego nie zmienia i sama nie widzę różnicy). Delikatnie, ale dokładnie wmieszać pianę do musu, aby uzyskać konsystencję pianki. Posypać czekoladą i orzechami lub tym na co macie ochotę :) Zjadać od razu lub schłodzić w lodówce.
Smacznego :)

*rano robiłam wszystko na czuja, więc mam nadzieję, że w miarę jasno to przekazałam :)

/-/

Nie mogłam się zdecydować czy bardziej mam ochotę na kaszę jaglaną czy a twaróg, więc wyszło mi przepyszne połączenie. Lekkie i puchate przez dodatkowe białko, a słodkie od czekolady i wanilii. I w końcu mogę normalnie gryźć orzechy! Nie wyobrażacie sobie z jakim utęsknieniem na to czekałam :)
Jakie macie plany na niedzielę? Leniwy, słodki odpoczynek? ;) Przede mną kolejne zmagania z inżynierką, ale meta już coraz bliżej :))
Copyright © 2014 Śniadaniuję.
Designed By Blokotek