Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płatki owsiane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płatki owsiane. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 marca 2015

#104 Na wynos

#104
Parfait jogurt - płatki owsiane - mus z mango - truskawki - kokos.

Miałam nie wrzucać tego śniadania, bo ze względu na pośpiech zdjęcie nie jest najlepsze (nawet truskawek nie widać :(), ale było tak obłędnie smaczne, że musiałam je pokazać. Słońca za oknem brak, więc mango musiało osłodzić mi dzień. 

Znowu pośpiech i pęd. Jutro wyjeżdżam na konferencję, więc weekend także nie będzie spokojny. Dobrze, że już tak blisko do świąt ;)

środa, 25 marca 2015

#103 Owsianka

#103
Waniliowa owsianka w słoiku po nutelli z mrożonym bananem,

Zniknęłam na dwa dni. Dopadł mnie jakiś wirus i nie byłam w stanie nic jeść. Nawet nie miałam ochoty patrzeć na jedzenie. Ale już wracam. I to długo wyczekiwanym śniadaniem w słoju po nutelli. Nie ma lepszego sposobu podania śniadania. 

Czas pędzi, tydzień się dopiero zaczął, a już jest środa. Na szczęście pogoda rozpieszcza! 15 stopni to mały raj, jak na marzec. 

Uśmiechniętego dnia! ♡

piątek, 20 marca 2015

#100 Pieczona owsianka

#100
Pieczona jogurtowa owsianka z jabłkiem i dużą ilością cynamonu, posypana amarantusem i sezamem.

Setny post. Sto śniadań zjedzonych wspólnie z Wami. Raz w euforii, raz w smutku czy w zadumie. Zaliczyłam kilka upadków, ale zawsze byłyście żeby mnie wesprzeć. Dziękuję. Ten czas sprawił, że jestem jeszcze silniejsza. To wy dodajecie mi siły. Pokochałam to miejsce. Ten skrawek Internetu tylko dla mnie. 

Wczoraj poszło bardzo gładko, pytania te same, co wcześniej. Audycja była o 15, ale niestety nie mogłam posłuchać, bo miałam w tym czasie zajęcia. Może dzisiaj się uda, bo będę długo jechała samochodem, a wtedy słucham radio. Musiałabym mieć niesamowite szczęście, ale kto wie? :)

Dobrego początku weekendu! ♥

czwartek, 19 marca 2015

#99 Granola z patelni

#99
Kokosowa granola z patelni z wiórkami kokosowymi, migdałami, jagodami goji i miodem żurawinowym z jogurtem

Zawsze gdy robię coś do czego się długo zbierałam, zaczynam żałować, że zrobiłam to tak późno. Tak samo było z tą granolą. Dobry początek kolejnego długiego dnia. Potężna dawka energii, której dzisiaj zabraknąć nie może.

Jadę do radio, ciekawe o co dzisiaj zapytają i kiedy będzie audycja. Trzymajcie kciuki żeby mi się język nie plątał :)

środa, 4 marca 2015

#85 Owsianka

#85 
Bananowa owsianka (gotowana z bananem) w słoiczku po kremie speculoos podana z bananem i orzechami nerkowca

Mamy marzec, więc zima odchodzi razem z dzisiejszą resztką kremu speculoos. Proszę o słońce. Już i teraz. 

Wczorajszy dzień lekko męczący, psychicznie i fizycznie. Poszłam do nowego psychologa, całkiem ogarnięta kobieta, więc nawet dobrze mi się gadało. Dobrze czasem pogadać z kimś mądrym :D Za to wieczorem mój brzuch chciał mnie wykończyć i do tej pory nie daje mi spokoju. Nie wiem, co się dzieje.

Dzisiaj lecę na uroczystość wręczenia dyplomów przez rektora dla najlepszych studentów. Mała czarna już na tyłku i prosto z Uczelni śmigam do Auli Uniwersyteckiej. Jestem niesamowicie ciekawa jak to będzie wyglądać ;)

Udanej środy, już prawie weekend :D

wtorek, 3 marca 2015

#84 Scramble

#84
Owsiane kokosowe (z mąką kokosową) scramble podane z jabłkiem zroszonym sokiem z cytryny, jogurtem naturalnym, cynamonem i sezamem

/przepis/
  • 50 g płatków owsianych,
  • łyżeczka mąki kokosowej,
  • 40 g białka jaja,
  • słodzidło - u mnie łyżeczka cukru cynamonowego,
  • dodatki: jogurt naturalny, cynamon, jabłko, sok z cytryny, sezam
Płatki owsiane zalać na noc wodą ponad ich powierzchnię. Rano odcedzić nadmiar wody. Białko ubić na sztywno (można ze szczyptą soli, ja ubijam bez). Płatki owsiane delikatnie połączyć z białkiem, słodzidłem i mąką. Na patelni rozgrzać odrobinę tłuszczu. Masę wyłożyć na patelnię i smażyć na wolnym ogniu. Przewracać na drugą stronę nie przejmując się, że masa się rozrywa. Smażyć do lekkiego zarumienienia.
Smacznego.
/-/

W końcu pamiętałam o zalaniu płatków na noc. Taka drobna rzecz, a już tyle razy o tym zapominałam. Jabłka miały być duszone w cynamonie, ale podkradając kawałek przy krojeniu zmieniła mi się koncepcja. Całe szczęście, bo takie cytrynowe miały niesamowity smak. 

Wczoraj miałam kiepski dzień. Nie wiem czy to wina pogody czy  może zmęczenie materiału. Musiałam zamknąć się w sobie i wszystko w głowie poukładać. Czy dzisiaj będzie lepiej? Nie jestem tego pewna, ale wiem, że potrzebowałam takiej chwili skupienia się na tu i teraz.

poniedziałek, 23 lutego 2015

#76 Owsianko-jaglanka

#76
Bananowa owsianko-jaglanka* z bananem, masłem orzechowym, orzechami nerkowca, sezamem i poppingiem z amarantusa
(*płatki owsiane i płatki jaglane)

Pierwszy dzień zajęć, więc ciągnęło mnie do znanych i lubianych smaków. Zatęskniłam za tradycyjnym połączeniem banana i masła orzechowego. A w dodatku to tyle energii na cały dzień, która o 6 była mi niesamowicie potrzebna. 
Właśnie zajechałam do domu po pierwszych zajęciach i mam okienko do 16. Nie lubię takich dziur, no ale cóż poradzić. Studia. Zajęcia całkiem ciekawe, mam nadzieję, że reszta minie równie przyjemnie. Wieczorem jeszcze czeka mnie posiedzenie zarządu. Wracam do rutyny, obowiązków i szybkiego tępa. I wiecie co? Dobrze mi z tym ;)

czwartek, 12 lutego 2015

#65 Owsianka

#65
Pomarańczowa* owsianka z nutellą i pomarańczą
(*gotowana z sokiem pomarańczowym)

W lodówce miałam dzisiaj tylko światło i dżem. Cudem ukryła mi się pomarańcza, więc wybór był prosty - owsianka. Na dobry początek dnia i obolały żołądek. Na szczęście słodkich kremów mam pod dostatkiem, więc nie było aż takiej tragedii :D

Dziękuję za wszystkie kciuki, jestem pewna, że mocno pomogły, a wszystkie życzenia powodzenia niesamowicie dodawały otuchy :* Dziękuję też za wczorajsze gratulacje :)

Nie powiem żeby obrona była lekka, łatwa i ultraprzyjemna. Nie było tak strasznie, jak się spodziewałam, a i komisja była miła i stworzyli naprawdę fajną atmosferę. Jednak od stresu przed samym wejściem do sali miałam mroczki przed oczami. Na szczęście gdy już zaczęłam opowiadać o projekcie to stres powoli uchodził. A gdy usłyszałam od mojego recenzenta, którego opinią stresowałam się najbardziej (bardzo nieprzewidywalny człowiek, na zajęciach potrafił komuś powiedzieć "co to za kupę na środku zaprojektowałeś?"), że projekt mu się bardzo podoba, to już mogłam ze spokojem odpowiadać na pytania z wiedzy ze studiów. No i jest piękna, tłuściutka 5 na dyplomie :D Był szampan, był tort i było świętowanie. Teraz mogę troszeczkę odpocząć i już ze spokojem powtarzać sobie wszystko do rozmowy wstępnej na II stopień. 
Życiowy roller-coaster zdecydowanie na samym szczycie :)

Wracam do żywych! :D

niedziela, 8 lutego 2015

#61 Płatki owsiane

#61
Jogurt z płatkami owsianymi, domową frużeliną borówkową, mrożonymi malinami i amarantusem

Nie miałam dzisiaj ochoty i weny na jakiekolwiek śniadanie. Coś zjeść jednak trzeba i na pomoc przyszło stare, ale dobre rozwiązanie. W pogoni za nowym, często zapomina się o sprawdzonych smakach.
Żeby dzisiaj nie było tak kolorowo, nie mam Internetu. Piszę do was z apki na tablecie, więc już się obawiam o wygląd tej notki ;) Mam nadzieję,  że szybko wróci, ale już dwie godziny męczę się z routerem i nadal nic. Dlaczego takie rzeczy padają zawsze w niedzielę, gdy wszystko jest pozamykane? Złośliwość rzeczy martwych.

wtorek, 3 lutego 2015

#56 W słoiczku po kremie speculoos

#56
Cynamonowa owsianka w słoiczku po kremie z ciasteczek korzennych Lotus speculoos podana z nerkowcami i poppingiem z amarantusa

Nawet nie wiecie, jak długo czekałam na ten moment, w którym będę mogła wyskrobywać resztki kremu jedząc słoiczkową owsiankę :D Rozpływający się krem to niesamowita rozpusta, polecam każdemu. No i dawka energii na cały dzień, bo już zaraz lecę na spacer po mieście połączony z inwentaryzacją barier przestrzennych, Szkoda tylko, że jest tak zimno.

Proszę o kciuki dzisiaj o 13, bo mam ważną sprawę do załatwienia i bardzo się przydadzą! ♡

piątek, 30 stycznia 2015

#52 Owsianka

#52
Czekoladowa owsianka z mrożonymi malinami i kokosem

Skończyłam :)) Praca inżynierska leży wydrukowana obok mnie, egzemplarz w dziekanacie również już złożony, promotor i recenzent mają swoje kopie. Uff. Teraz tylko ostatnie plansze na prezentację i nauka. Cudownie :)
No i weekend już dzisiaj :D W końcu można odsapnąć :)

Styczniowe Owsianki

środa, 21 stycznia 2015

#43 Orzechowa owsianka

#43
Migdałowa* owsianka z kremem speculoos, orzechami włoskimi, migdałami, orzechami laskowymi i nerkowcami
(*z cukrem migdałowym)

Życiowy rollercoaster działa. Znowu lecę w dół. Żeby była równowaga.
Ciężko mi dzisiaj o optymizm. 
Ucieknę w pracę i nie będę o tym myślała. 
Nie chcę myśleć.
Naprawdę myślałam, że już będzie dobrze. Że będę zdrowa. I tylko zaciskam zęby, bo wiem że sama jestem sobie winna.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

#41 Scramble i smoothie

#41
Scramble podane z malinowym smoothie i mrożonym bananem

No i mamy nowy tydzień :) Dziękuję za wczorajsze miłe słowa, dodajecie mi sił :) Naprawdę ciężko mi uwierzyć, jak wszystko szybko się dzieje. I chociaż chcesz się zatrzymać, powiedzieć "stop, ja tu sobie chwilę odpocznę", to wiesz, że nie ma na to czasu. Tęsknię za jogą. Tak dobrze się po niej czułam. Ale już od środy. Koniecznie :)
Udanego tygodnia! ♡

środa, 14 stycznia 2015

#36 Piankowy, kokosowy krem owsiany

#36 
Piankowy kokosowy* krem owsiany podany z krążkami kandyzowanego ananasa i posypany wiórkami kokosowymi
(*płatki owsiane zblendowałam z wiórkami kokosa i kremem kokosowym z białą czekoladą)

Śmiesznie jest układać kalendarz na cały rok. I to tak dokładny, często co do dna tygodnia. Zdecydowanie za dużo harmonogramów ostatnio muszę układać. Tylko czasu na spontaniczność nie zaplanowałam. Nie zmieścił się.

Styczniowe Owsianki

poniedziałek, 5 stycznia 2015

#27 Bananowa owsianka

#27
Bananowa owsianka* na mleku z odrobiną soku z cytryny, podana z bananem i kopiastą łychą kremu korzennego Biscoff Lotus. Pierniczki.

Miałam ochotę na słodką i gęstą owsiankę. Tak gęstą, że łyżka stoi. I taka właśnie była. Do tego krem korzenny i czuję, że znowu się rozpieszczam rano.
Codziennie sobie powtarzam, że dzisiaj to już ostatni dzień pisania i zamykam całość. A potem wymyślam kolejną rzecz, którą mogłabym jeszcze dodać i zamiast końca inżynierki, widzę tylko więcej stron. Niby dobrze, ale w ten sposób nigdy tego nie zamknę. Nie dogodzisz :D
Jak tam pierwszy dzień tygodnia? :)

Styczniowe Owsianki

piątek, 2 stycznia 2015

#24 Owsiany krem truskawkowo-kokosowy

#24
Truskawkowo-kokosowy krem z płatków owsianych podany z truskawkami i płatkami kokosa.

/przepis/

  • 50 g płatków owsianych
  • 1 i 1/4 szklanki mleka lub wody
  • 150 g truskawek (u mnie mrożonych)
  • wiórki kokosowe (u mnie łyżka, ale można dać więcej)
  • słodzidło
  • dowolne dodatki do podania (u mnie więcej truskawek i płatki kokosowe)
Wsypać płatki do mleka i zagotować i gotować przez chwilę do lekkiego zgęstnienia.. Truskawki (rozmrożonych) zblendować ze słodzidłem na mus. Dodać do gotujących się płatków i wsypać wiórki kokosowe. Gotować jeszcze chwilę do zgęstnienia. Przełożyć do miseczki i udekorować płatkami kokosa i truskawkami.
Smacznego :)
/-/

Uznaję, że dzisiejsze śniadanie było pierwszym w tym roku, a wczorajszy dzień się nie liczy :D Ciepłe, kremowe i różowe, mój dzisiejszy ideał. Wykorzystuję ostatnie zapasy domowych truskawek z zamrażarki i wiem, że ten dzień będzie dobry. Musi być, bo kilka ciężkich spraw dzisiaj przede mną. Uśmiech na buzię i będzie dobrze :)

Styczniowe Owsianki

wtorek, 23 grudnia 2014

#14 Mroźne truskawkowe smoothie bowl

#14
Mroźne truskawkowe smoothie bowl na jogurcie naturalnym i mleku bez laktozy, z płatkami owsianymi, wiórkami kokosowymi i gorzką czekoladą

Skoro za oknem 10 stopni to mroźne śniadanie na pewno nie zaszkodzi :) Zwłaszcza z letnimi truskawkami prosto z zamrażarki. No i jest różowe i ultraszybkie w przygotowaniu, co przy tak wielu planach na dzisiaj jest idealnym połączeniem ;)
Zakupy zrobione, pierogi ulepione (452 pierogi - z kapustą i grzybami, z suszonymi śliwkami, z twarogiem na słodko i z twarogiem na słono, do tego 85 uszek, obłęd ;)) a dzisiaj czas na ostatnie ciasta i trzeba będzie w końcu zająć się sobą, co by przy tym stole jakoś wyglądać :D
Kupiłam wczoraj krem z kasztanów z wanilią. Całkiem przez przypadek zobaczyłam to cudo *.* Na razie stoi i czeka na odpowiadające mu śniadanie.
A wy jak stoicie dzisiaj z czasem? Wszystko już gotowe? :)

poniedziałek, 22 grudnia 2014

#13 Rozgrzewająca, świąteczna owsianka

#13
Gęsta owsianka z rodzynkami, daktylami, płatkami migdałowymi i miodem żurawinowym
Earl grey

W końcu zimowe, rozgrzewające śniadanie. Uwielbiam kolor tego miodu, taki głęboki róż, obłęd :) 
Dzisiaj zakupy w Schwedt, Weihnachtsmarkt i lepienie pierogów. Lepiej być nie może :) Obowiązkowy Glühwein, piernik i można szaleć po sklepach :D 
Nie wymyśliłam nadal z czym chcę w tym roku pierogi. Z kapustą i grzybami nie jadam, dlatego zawsze mam specjalne na stole. Może w tym roku z suszonymi śliwkami? Z sosem waniliowym są przepyszne *.* Może macie jakieś ciekawe pomysły? Mam coraz mniej czasu ;)
A gdzieś z tyłu głowy ciągle mi siedzą studia :(

niedziela, 21 grudnia 2014

#12 Słoiczki obfitości na już i na wynos

#12
Słoiczki z jogurtem greckim, płatkami owsianymi i jaglanymi, amarantusem, owocami (truskawki i brzoskwinie) oraz z frużeliną jagodową.

Znowu letnie smaki, chyba tęsknię za słońcem. Takie słoiczki robię bardzo często, w przeróżnych formach. Zawsze są fenomenalne ♡. Dzisiaj jeden na śniadanie, a drugi na przekąskę do samochodu.
Tak, to moje ostatnie śniadanie w Poznaniu, w końcu mogłam jechać do domu na święta :) Podróż była... ciekawa ;) Gdyby nic się nie działo, pewnie byłoby nudno. W prawdzie droga spokojna, trochę popadało, ale nie za mocno. Jednak zamiast niecałych 3 godzin jechałam 4... Dlaczego? No cóż... moja nawigacja trochę sobie ze mnie dzisiaj żartowała :P Zamiast trasy, którą wybrałam poprowadziła mnie płatną A2 (30 złotych przy bramce bolało :() to jeszcze wkradło się jakieś opóźnienie i nie zjechałam w odpowiedni zjazd. Dodatkowe 50 km wcale mnie nie śmieszyło. No nic, traktuję to jako nauczkę na przyszłość, tą trasą jechałam pierwszy raz, więc jakoś to przeboleję ;) (Chociaż wolałabym nową super miseczkę i kubek za te 3 dyszki ;)). Najważniejsze, że już siedzę w domku, przy przed chwilą ubranej, obłędnie pachnącej choince i cieszę zmysły zapachem kolejnego piernika w piekarniku ☃


czwartek, 18 grudnia 2014

#9 Budyniowa waniliowa owsianka z truskawkami

#9
Budyniowa podwójnie* waniliowa owsianka na mleku z truskawkami
Czarna herbata 
(*z budyniem waniliowym i z lasą wanilii)

Mam nadzieję, że dzisiaj był ostatni dzień, kiedy muszę jeść tylko jedną stroną. Ostatnia wizyta u dentysty z tym zębem i mam nadzieję, że to już koniec przygód ;) Na razie jeszcze boli, ale ponoć musi się wyciszyć.. zobaczymy :) Jednak pomimo bólu śniadaniem się delektowałam :) Owsianka rozpływała się w ustach, a przez dodatek truskawek znowu zatęskniłam za latem. Zima zdecydowanie nie jest moja porą roku i nawet nie wiecie, jak bardzo cieszyłam się, gdy zobaczyłam na termometrze +7 stopni :D
Wieczorem pierwsza wigilia. Ta najbardziej elegancka i wystawna. Z rektorami, dziekanami i parlamentem. Najpierw koncert kolęd w wykonaniu chóru akademickiego, a potem kolacja, Oby tylko była łatwa do pogryzienia :D. A po części oficjalnej oczywiście impreza :D Za długo nie będę mogła poszaleć, bo jutro od rana muszę być w gotowości, konferencja sama się nie zrobi ;) Ale, co tam. Wszystko da się zrobić ^^
Maraton trwa! ★
Copyright © 2014 Śniadaniuję.
Designed By Blokotek