Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chałwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chałwa. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 marca 2015

#98 Krem jaglany

#97
Piankowy*, bananowy** krem jaglany z chałwą i sezamem.
(*z ubitym białkiem, **gotowany i zblendowany z bananem)

Ale to było dobre! Naprawdę. Kremy z kaszy jaglanej stoją wysoko na moim podium najlepszych śniadań. Chałwę i sezam mogłabym dodawać ostatnio do wszystkiego. Świetny początek dnia.

Kolejna nieprzespana  noc. Wieczorem spotkanie mojej Komisji, a potem spontaniczne wyjście na imprezę ze znajomymi. Mogę być niewyspana, w tej chwili w ogóle mi to nie przeszkadza.
W końcu wracam na dobre tory samoorganizacji. I mimo, że zadań mnóstwo to jakoś to spinam. Czasami się zastanawiam jakim cudem ;) 
Jutro rano wywiad w radio eska, echo naszej pracy nie cichnie. Cudownie!

środa, 4 lutego 2015

#57 Gotowany jogurt karmelowy

#57
Gotowany jogurt* karmelowy** z kremem karmelowym, chałwą i orzechami nerkowca
(*jogurt waniliowy i naturalny, **z budyniem toffi)

Dziękuję za wczorajsze kciuki, musiały pomóc, bo wszystko poszło tak jak chciałam :) Miałam rozmowę z profesorem na temat projektu, który chciałabym realizować w przyszłym semestrze (nie, nie obroniłam się jeszcze, nie jestem na II stopniu, ale terminy gonią, więc musiałam z nim rozmawiać już teraz, chociaż bardzo nie lubię tak wybiegać w przyszłość) . Nie wyśmiał mnie, chce mi pomóc, więc teraz tylko muszę spiąć tyłek, zrobić to, co powinnam i nie zwariować przy okazji. Ale cieszę się bardzo :)

Trochę w związku z tym, a trochę nie jadę na dwa dni do domu. Czekają mnie godziny w bibliotece, ale wiem, ze warto. Pierwszy raz od dwóch miesięcy muszę wracać pociągiem i bardzo mi się to nie uśmiecha. Zima w końcu przyszła, śniegu wuchta, a walizkę trzeba jakoś dotaszczyć do pociągu. Cudownie.

Miłego środka tygodnia, ze mną na cały dzień pozostanie smak karmelu i chałwy ♥

czwartek, 22 stycznia 2015

#44 Omlet, karmel i chałwa

#44
Omlet biszkoptowy z kremem karmelowym i chałwą*
(*również w środku)

Moje drogie czy wy jesteście cudotwórczyniami? :D Ja nie wiem czy to wasze życzenia zdrowia, mój spadek stresu ("dobra, co ma być to będzie, już i tak nic nie zrobię ponad to, co do tej pory") czy po prostu zrobiłam za wcześnie panikę (no, ale dwa dni ciągnęły się jak wieczność). Nie wiem, niech wasze supermoce pozostaną tajemnicą ;) Faktem jest, że dzisiaj świętuję. W końcu się udało. Nawet nie potrafię wyrazić tego wszystkiego słowami. I chociaż zdycham. i czuję się tragicznie, to jestem przeszczęśliwa.

I tak sobie myślę, że faktycznie przechodzę od depresji do euforii. Chyba coś ze mną nie tak :D 

Karmel i chałwa na śniadanie to idealny początek dobrego już dnia.
Miłego czwartku, niedługo weekend! ❤
Copyright © 2014 Śniadaniuję.
Designed By Blokotek