Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza manna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza manna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 marca 2015

#97 Pudding

#97
Kokosowy* pudding z kaszy manny z jagodami, porzeczkami, jeżynami, truskawkami, wiśniami i malinami
(*z wiórkami kokosowymi i mleczkiem kokosowym)
Żyć dla siebie.
Starać się dla siebie.
Być bardziej dla siebie.
Samoakceptacja. Miłość. Szacunek.

czwartek, 12 marca 2015

#93 Manna

#93
Kakaowa kaszka manna z bananem i chrupiącą pszenicą z melasą i migdałami

Dawno manny na śniadaniu nie było,. Słodko i czekoladowo mogłabym rozpoczynać każdy dzień.

Od wczoraj próbuję odpowiedzieć sobie na pytanie czy jestem szczęśliwa. Tak-nie to za mała skala. Jednak trochę mnie martwi, że najczęściej przychodzi i do głowy odpowiedź 'raczej nie'. Niby wszystko jest cudownie, poukładane i nie powinnam narzekać. Tylko na uczucia nie mamy wpływu. I to 'raczej nie' przebija się cały czas na powierzchnię.

sobota, 24 stycznia 2015

#46 Cynamonowa manna

#46
Cynamonowa kasza manna z jabłkami i orzechami włoskimi


Za dzisiejszą śniadaniową inspirację dziękuję Hani :) Trochę pozmieniałam proporcje i dodatki, ale śniadanie było cudowne :) Znowu zrobiło się trochę jesiennie :) Miałam siłę, aby szaleć po sklepach przez cały ranek :)
Kupiłam dwie kiecki na obronę i będę musiała się zastanowić, którą ubrać :D Ale tyle ostatnio zaliczam spotkań, konferencji i innych uroczystości wymagających eleganckiego stroju, że będą jak znalazł. No i nie wiem czy się chwaliłam, że spaliłam bluzkę przed wtorkowym egzaminem? Więc potrzeba nagliła :D No i nie tylko kiecki udało mi się znaleźć. Ogólnie poranek bardzo udany, aż jestem w szoku, bo z zakupów najczęściej wracam w fatalnym humorze z pustymi rękami. Oby cała sobota była taka udana :) Wam też tego życzę ;)

sobota, 27 grudnia 2014

#18 Smak dzieciństwa

#18
Truskawkowa* kasza manna na mleku bez laktozy z frużeliną porzeczkową* i prażonymi migdałami
(*z musem z mrożonych truskawek z ogródka, *frużelina trochę się utopiła ;))

Święta i po świętach. Trzeba wrócić do rzeczywistości i brać się do roboty. Obiecałam sobie, że do końca roku skończę pracę inżynierską, więc muszę wziąć się za siebie, usiąść i dokończyć to, co mi zostało. Po takim rozleniwieniu ciężko zebrać się w sobie. Macie jakieś złote rady? ;) Zawsze pomaga mi zrobienie sobie 'to do list'. Jak widzę skreślone pozycje to jakoś mi tak raźniej, że praca idzie do przodu :D 

Moja mama nie mogła dzisiaj uwierzyć, gdy zobaczyła moje śniadanie. Jest to moja pierwsza kasza manna od czasów, gdy byłam małym berbeciem i kaszę mannę jadłam z butelki ;) Gdy mama zabrała butelkę, na kaszę mannę się obraziłam i powiedziałam, że inaczej jeść jej nie będę. Z miseczki już tak dobrze nie smakowała ;) A potem jakoś już mi się nie nawinęła ;) Na szczęście mój foch niedawno się skończył i postanowiłam, że odświeżę sobie ten smak. Dobrze, bo śniadanie było pyszne :)
Copyright © 2014 Śniadaniuję.
Designed By Blokotek