środa, 18 lutego 2015

#71 Krem ryżowy

#71
Krem z kiwi i płatków ryżowych z twarożkiem i frużeliną borówkową

Niestety jedno kiwi mi gdzieś wyparowało i krem nie jest takiego koloru jakbym chciała. Ale nic straconego, w ten sposób muszę w najbliższej przyszłości zrobić go znowu :D. 

Wieczorem zarząd, jutro rozmowa kwalifikacyjna. Muszę się uczyć, a nie mogę się skupić na notatkach. Coś tam czytam, ale moje myśli krążą w zupełnie innym kierunku.

Uśmiechu wam dzisiaj życzę, bo pogoda nie rozpieszcza i słońca nie widać ;)

16 komentarzy :

  1. Takiego kremu nie jadłam nigdy.... Wygląda bardzo kremowo i smakowicie, zwłaszcza z dodatkiem tej frużeliny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do Gdyni zapraszam, tyle słońca :)
    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie i smacznie wygląda ten krem! ;)
    Powodzenia z nauką i tak ogólnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Następnym razem zaopatrzysz się w większą ilość kiwi :D
    Powodzenia jutro! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia na rozmowie, nie stresuj się - będzie dobrze :)
    Co tam kiwi, ta frużelina gra tutaj pierwsze skrzypce

    OdpowiedzUsuń
  6. też mam problem ze skupieniem. moje myśli takie rozbiegane.
    ale śniadaniem znów czarujesz!

    OdpowiedzUsuń
  7. najważniejsze, że smakowało :)
    ech, nie jesteś sama, też ostatnio ciężko mi się na czymś skupić :<

    OdpowiedzUsuń
  8. kolejną fajną frużelinę widzę u Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. mmm uwielbiam takie delikatne kremy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Popieram komentarze na górze, frużelina wygląda przepysznie!:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mniam taki krem musi smakować jak marzenie :)
    Rozumiemy, że znów trzymamy kciuku :P

    OdpowiedzUsuń
  12. porwałabym tą miseczkę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ukradnę Ci kiedyś tą frużelinę :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Śniadaniuję.
Designed By Blokotek