wtorek, 13 stycznia 2015

#35 Surowa gryczana


#35
Surowy kokosowy* krem z kaszy gryczanej niepalonej z bananem, podany z prażonymi płatkami kokosa i malinami
(*z mleczkiem kokosowym)

Wtorek to najgorszy dzień tygodnia. Dużo gorszy niż poniedziałek. Odkąd pamiętam zawsze miałam najgorsze zajęcia we wtorki. Dzisiaj dodatkowo zaspałam. Zdjęcie na szybko pstryknięte, ale posta już nie zdążyłam wstawić. Na szczęście połowa dnia za mną. Jak na razie idzie pozytywnie, zobaczymy co dalej :) Takiego kremu potrzebowałam z rana. Zimnego, kokosowo-bananowego i kremowego. Idealnie. Chociaż usłyszałam dzisiaj "co to za papkę zjadasz"? Smaczną papkę :D

Czy u was też tak pięknie świeci słońce? Środek stycznia a na termometrze 12 stopni! Świat zwariował :)

Styczniowe Owsianki

21 komentarzy :

  1. U mnie słońce trochę nieśmiało wygląda zza chmur :)
    Ten krem wygląda świetnie !
    Połączenie kokosa i banana - pychaa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie słońce się już schowało :D
    Musze skusić się na to śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ten słoiczek to chyba nie cała porcja na śniadanie?:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda wyśmienicie i pewnie tak samo smakuje :) To przyznam wtorek jest najgorszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. czy ty koleżanko czytasz mi w myślach? Wieczorem zalałam kaszę gryczaną niepaloną, rano zmiksowałam ją z bananem i mlekiem kokosowym - Niebo w gębie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zjadłyśmy wspólne śniadanie! :D

      Usuń
  6. dzis miałam swoje pierwsze podejscie do surowej gryczanki - niestety średnio udane. Moze to wina złego blendera, który nie do końca zblendował kaszę... a moze po prostu nie potrafię jej dobrze przygotować :D jakies wskazówki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, ja wolę blendować z mniejszą ilością płynu, żeby było bardziej gęste, ale czy to rozwiązuje Twój problem? ;) No i kawałeczki kaszy od czasu do czasu mi nie przeszkadzają :D

      Usuń
  7. ja zaś lubię wtorki :D
    u mnie też dzis pogoda iście wiosenna :)
    śniadanko pycha!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie zawsze poniedziałki były łaskawe, najgorsze w szkole były czwartki, a na studiach właśnie wtorki :P
    Smaczna papka na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealny! I ja muszę w końcu spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. My dzisiaj poczułyśmy się jakby była wiosna :D Oby zima nie wracała ;)
    Oj lubimy takie papki, lubimy :D Po czym masz ten słoiczek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoiczek jest po czymś, co się nazywa "przysmak mięsny" :D To jest mięso np. z indyka z jakimiś dodatkami (nie mam pojęcia z czym, bo nigdy tego nie jadłam ;)). Mój tata to lubi, a ja się cieszę, bo słoiczki są fajne nawet do pieczenia ze względu na proste ścianki :)

      Usuń
    2. No to nasi tatusiowie mają coś wspólnego :D U nas w domu jest już pełno taki słoiczków i byłyśmy ciekawe czy to są te same :P

      Usuń
  11. Zdecydowanie wtorek jest najcięższy... Łączę się w bólu ;) I poproszę taki słoiczek!

    OdpowiedzUsuń
  12. ileż to razy słyszałam gadanine o papkach, ale im pewnie ślinka cieknie na takie widoki i zapachy :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja słyszę to prawie co rano o tych papkach. Jednak wtedy odpowiadam właśnie, że przynajmniej są to smaczne papki :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda ciekawie, muszę w końcu spróbować gryczanki na surowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda smakowicie ;) U mnie podobnie. Wiosna...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Śniadaniuję.
Designed By Blokotek