wtorek, 27 stycznia 2015

#49 Życianka

#49
Bananowa* życianka** z większą ilością banana, wiórkami kokosowymi kandyzowanym ananasem
(*gotowana z bananem, **z płatków żytnich)

Śnieg mnie naprawdę dzisiaj zaskoczył. Już ubierałam buty i szykowałam się do wyjścia, kiedy moja współlokatorka zaczęła zachwycać się białym światem. Moja pierwsza myśl? O nie. Będzie zimno. Będzie ślisko. Będę musiała skrobać szyby. Chociaż nie powiem, przez okno mogę podziwiać. Tak, wiem kolejny post na temat śniegu, no ile można i tak dalej i tak dalej :D Ale ja w tym roku pierwszy raz śnieg widzę, bo jak byłam w Pozku to spadł w Szczecinie, a jak byłam w Szczecinie to spadł w Poznaniu :D Sytuacja idealna ;)

A płatki żytnie mnie dzisiaj zaskoczyły. Chociaż chyba nic nie przebije owsianych ;)


Styczniowe Owsianki

11 komentarzy :

  1. Posypane wszystko kokosem to jest to co pandy lubią najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Owsiane to klasyka, ale warto je czasem zamienić na coś innego ;) śnieg to temat rzeka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Życiankę bardzo lubię, ale masz rację - i tak nic nie pobije owsianki! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. płatków żytnich to ja jeszcze nie próbowałam, musze to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja żytnich to chyba nie jadłam, a jestem bardzo ciekawa smaku :) Jest zima więc masz pełne prawo o śniegu pisać :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie też w tym tygodniu nieźle zaskoczył. Chcę już lato :<

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja chcę już wiosnę, nich ta zimowa aura sobie idzie :/

    OdpowiedzUsuń
  8. a w Krakowie już od tygodnia śnieg leży :<
    jak zwykle tu smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śnieg jest super! Za szybą. Na zdjęciach. Daleko ode mnie ;_;

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Śniadaniuję.
Designed By Blokotek